Piłka nożna

’Nie są to gracze Championship’ – zawodnik Evertonu zmniejsza szanse na spadek z ligi

nie są to gracze Championship’ – zawodnik Evertonu zmniejsza szanse na spadek z ligi
Alex Iwobi upiera się, że Everton nie ma „zawodników Championship”, mimo że jego drużyna walczy o spadek z ligi. W środowy wieczór The Toffees doznali bolesnej porażki 3-2 z rywalami do spadku – Burnley.
Porażka sprawia, że klub z Merseyside znajduje się o jeden punkt nad strefą spadkową i czeka go trudny terminarz spotkań do końca sezonu. Od października Everton wygrał tylko trzy razy w Premier League. Ich słaby sezon doprowadził do zwolnienia Rafaela Beniteza w styczniu. Po porażce na Turf Moor groźba pierwszego od 1951 roku spadku z ligi stała się bardzo realna, ale Iwobi podkreśla, że jego drużyna ma „jakość, by się utrzymać” i szuka „konsekwencji”. „Drużyny wokół nas, jak Burnley, pną się w górę i wywierają na nas presję, co nieco utrudnia sprawę, ale nie można na to patrzeć w ten sposób” – powiedział Iwobi w rozmowie z talkSPORT. „Musimy dalej pracować. Przed nami dziewięć meczów, w których możemy zdobyć maksymalnie 27 punktów. Postaramy się wygrać każdy mecz, nie jest to łatwe, ale musimy podchodzić do tego mecz po meczu. „Z tego, co widzę na treningach i w meczach, wiemy, że mamy odpowiednią jakość, chodzi tylko o to, abyśmy byli konsekwentni. „Jako zawodnicy nie jesteśmy graczami Championship. Czujemy, że mamy wystarczającą jakość, aby utrzymać się w lidze. Musimy tylko udowodnić to sobie i kibicom, a wszystko będzie dobrze, ale wszystko zacznie się w najbliższą sobotę”. Tymczasem Frank Lampard podkreśla, że nie obawia się o swoją przyszłość na Goodison Park. „Znam zasady. W mojej stosunkowo krótkiej karierze menedżerskiej spędziłem 18 miesięcy w Chelsea, gdzie od zwolnienia dzieliły mnie prawdopodobnie dwa mecze” – powiedział przed wizytą Manchesteru United. „Być może jest to symptom piłki nożnej w Premier League. To jest presja, to jest w porządku, na to się piszesz. Nie mam z tym problemu, jeśli chodzi o spekulacje. „Jesteśmy wielkim klubem, ludzie chcą o tym rozmawiać. Nie marnuję czasu, tylko wykonuję swoją pracę”.
Przeczytaj także:  Man Utd traktuje priorytetowo gwiazdę Leeds, rywalizuje z Liverpoolem o skrzydłowego

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.

Możesz także przeczytać

Czytaj więcej