Piłka nożna

Lorient upokarza Saint Etienne

„On a été nuls à chier” : Le naufrage de la „honte” pour les Verts

To upokorzenie, które będzie bardzo (bardzo) bolało. To nie jest tylko kwestia tego, że drużyna została pokonana, to jest kwestia tego, że drużyna została pokonana” – powiedział – „To jest kwestia tego, że drużyna została pokonana, to jest kwestia tego, że drużyna została pokonana”. „Zostaliśmy pokonani we wszystkich pojedynkach, wszystkich atakach na piłkę…” – ubolewał po meczu Pascal Dupraz w rozmowie z serwisem Prime Video.

Pierwszy dzień nowego sezonu, pierwszy dzień nowego sezonu.

Nie jestem pewien, jak najlepiej wykorzystać możliwości gry. Nie jestem pewien, czy uda mi się przejść do następnej rundy.

To wstyd, że jesteśmy hańbą dla całego klubu” – powiedział po końcowym gwizdku Denis Bouanga, napastnik ASSE. Myśleliśmy, że zrobimy wszystko, prowadząc 2-0, a w końcu po prostu nas dobito. 6-2, szkoda. Wstyd dla nas, wstyd dla całego klubu. To nic takiego. Gabończyk słusznie zauważył, że początkowo scenariusz meczu był w dużej mierze na korzyść jego drużyny.

To nie jest tylko kwestia wyników drużyny, ale także wyników zespołu i drużyny. Ten mecz był dla nas świetną okazją, aby wrócić do gry” – powiedział Paul Bernardoni, bramkarz St Etienne – „Wyrównanie padło w ostatnich pięciu minutach przed przerwą. Od 40. minuty nie byliśmy razem. Puściliśmy się, puściliśmy wszystko razem”.

Dupraz nie wierzył już w grę przy stanie 2-2

To dobrze, że mamy dobrą drużynę, ale nie będziemy w stanie wygrać tego meczu – powiedział – Nie będziemy w stanie wygrać tego meczu, ponieważ nie będziemy w stanie wygrać tego meczu. Nawet gdybyśmy zdobyli bramkę na 3-2 w drugiej połowie, nie sądzę, że to by wystarczyło, ponieważ nasze nastawienie nie było zgodne z tym, co chcieliśmy zrobić. Technik z Savoyard, który wyraźnie wskazał na swoją odpowiedzialność za tę zbiorową porażkę, wezwał do ogólnej mobilizacji i zakończenia pozasportowych zmartwień, których ASSE mogła doświadczyć w tym tygodniu: „Mam nadzieję, że zawodnicy zrozumieją, że muszą wyzbyć się swojego ego, aby pozostawić Saint-Etienne w Ligue 1.

Przeczytaj także:  Man Utd traktuje priorytetowo gwiazdę Leeds, rywalizuje z Liverpoolem o skrzydłowego

Pascal Dupraz (Saint-Etienne) zadał cios po porażce swoich Zielonych w Lorient (6-2)

To nie jest tylko kwestia wyników zespołu, to jest kwestia wyników zespołu i to jest kwestia wyników zespołu. Był to najgorszy atak w lidze przed 31. kolejką spotkań, a podopieczni Christophe’a Pélissiera nie mogli uwierzyć w swoje szczęście, ponieważ dali Zielonym, którzy wciąż zajmują 18. miejsce w Ligue 1 i są na pozycji premiowanej grą w play-offach, cztery punkty przewagi nad rywalami. Paweł Bernardoni, który był zaniepokojony głównie tą pasywnością defensywy, mógł jedynie oskarżyć o to uderzenie: „To bardzo frustrujące. Musimy zdać sobie sprawę, że nie możemy zawieść takiego klubu jak Saint-Etienne. Będziemy musieli założyć nasze … i razem pójść na front”.

Jesteśmy w play-offach, a to lepiej niż trzy miesiące temu

To dobrze, że klubowi udało się wrócić do gry” – powiedział – „ale nie jest dobrze, że udało się nam wrócić do gry”. To dobrze, że nie będziemy w stanie wygrać tego meczu – powiedział Bernardoni – Zostało nam 21 punktów i jeśli nie zbierzemy się wszyscy razem, nie uda nam się. „Pozostało jeszcze siedem meczów i niezależnie od wyniku dzisiejszego spotkania, jesteśmy w play-offach, a to już lepiej niż trzy miesiące temu. Nadal jesteśmy w wyścigu” – powiedział Dupraz, starając się zachować pozytywne nastawienie. Jednak mimo spokojnego tonu, trener Saint-Etienne nie potrafił ukryć emocji i złości: ASSE mogło w piątek doświadczyć smutnego punktu zwrotnego w swoim wyścigu o przetrwanie.

 

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.

Możesz także przeczytać

Czytaj więcej