Piłka nożna

Hołd dla Park Ji-sunga, motoru napędowego w zwycięskiej drużynie Man Utd

A tribute to Park Ji-sung, the battery in Man Utd’s winning machine

Choć tacy piłkarze jak Cristiano Ronaldo i Wayne Rooney często znajdowali się w czołówkach gazet, kibice Manchesteru United nie powinni zapominać o ich nieśpiesznym bohaterze .
Kiedy Patrice Evra wymienił ostatnio Park Ji-sunga w swojej liście najlepszych piłkarzy Xl, wiele osób mogło być zaskoczonych. Jeśli weźmiemy pod uwagę, z jakimi zawodnikami Evra grał w trakcie swojej kariery, to był to naprawdę duży komplement. Jednak Park nigdy nie otrzymał takiego uznania, na jakie zasłużył w ciągu siedmiu lat spędzonych w Manchesterze, a jego wpływ na sukcesy United nie był niedoceniany przez kolegów z drużyny.

Przyjazd do Europy

Park po raz pierwszy zwrócił na siebie uwagę ludzi podczas Mistrzostw Świata w 2002 roku, kiedy to pomógł Korei Południowej dotrzeć do półfinału. Wywarł tak duży wpływ na Guusa Hiddinka, że gdy ten opuścił drużynę narodową i powrócił do gry w klubie PSV, zabrał ze sobą Parka. W Holandii akcje pomocnika wciąż rosły, a w 2005 roku został nominowany do nagrody UEFA dla najlepszego napastnika, obok Ronaldinho, Andrija Szewczenki, Samuela Eto’o i Adriano. W tym samym roku Park przeniósł się do Anglii i dołączył do Manchesteru United, który chciał się odbudować po dominacji Jose Mourinho w Chelsea. Jednak mimo jego osiągnięć i oczywistego talentu, niektórzy eksperci leniwie sugerowali, że przeprowadzka była jedynie chwytem marketingowym z Dalekiego Wschodu i chwytem reklamowym. Jednak te bezpodstawne i ignoranckie przypuszczenia szybko zostały zastąpione myślami o zdumieniu i podziwie, gdy Park pojawił się na boisku. Występy Parka całkowicie zmieniły jego postrzeganie w mediach, a ludzie szybko przekonali się do niego dzięki jego niespożytej energii, wspaniałej postawie i silnej determinacji w dążeniu do odzyskania piłki. Pomocnik uosabiał to, co każdy kibic chciałby widzieć w piłkarzu: kogoś, kto z radością poświęci własną grę i wszelkie szanse na osobistą chwałę, aby zwiększyć szanse drużyny na sukces. Park zyskał nawet przydomek „Three Lung Park” od kibiców United ze względu na swoje wyjątkowe tempo pracy i umiejętność biegania przez całe 90 minut w każdym meczu. Oczywiście był kimś znacznie więcej niż tylko świetnym napastnikiem, ale jego gotowość do takich działań była czymś, co kibice, koledzy z drużyny i menedżer bardzo szanowali.

Przeczytaj także:  Cristiano Ronaldo rozbija telefon kibica po porażce z Evertonem

Wielki gracz

Park nie zawsze był pewniakiem do gry w United, ale sir Alex Ferguson polegał na nim, gdy na horyzoncie pojawiał się ważny mecz decydujący o losach sezonu. Podczas gdy niektórzy piłkarze słabną pod presją w najważniejszych meczach, Park zawsze świetnie sobie radził w takiej sytuacji i stał się człowiekiem United na wielkie okazje. Jedne z jego najlepszych występów miały miejsce w 2008 r., gdy United dotarli do finału Ligi Mistrzów, w którym zagrał w każdej minucie w fazie ćwierćfinałowej i półfinałowej. Park został uznany za najlepszego piłkarza meczu w obu meczach łączonych z Barceloną, kiedy to dał z siebie wszystko, po raz kolejny kryjąc każde źdźbło trawy w barwach United. „Kiedyś myślałem o nim jako o lojalnym żołnierzu menedżera. Sir Alex dawał mu dokładne instrukcje, a on wykonywał je co do joty” – powiedział Paul Scholes w wywiadzie dla The Independent. W ciągu siedmiu lat spędzonych na Old Trafford Park zdobył reputację piłkarza, który strzelał bramki w najważniejszych momentach, trafiając do siatki w meczach z takimi drużynami jak AC Milan, Liverpool i Chelsea. Jednak to Arsenal zawsze wydawał się wydobywać z Parka to, co najlepsze – pięć z jego 27 bramek dla United padło właśnie w meczach z The Gunners. W 2009 roku United po raz kolejny znaleźli się w półfinale Ligi Mistrzów i choć dwa gole Ronaldo przeciwko Arsenalowi znalazły się w centrum uwagi, to Park zasłużył na pochwały. Po zdobyciu bramki otwierającej wynik meczu, Park był również autorem trzeciego gola dla United, odgrywając istotną i bezinteresowną rolę pomocnika. Koreańczyk rozpoczął akcję, rozpoczął mocny atak na połowę Arsenalu, znalazł Rooneya na lewej flance i pozwolił Ronaldo zrobić resztę.

„Park Ji-Sung jest jednym z najlepszych profesjonalistów, jakich mieliśmy w klubie. Był naprawdę fantastyczny, zwłaszcza w wielkich meczach

. Uwielbiałem grać z nim w wielkich meczach. Na przykład jego występ przeciwko Arsenalowi był fantastyczny” – powiedział Sir Alex. Zaufanie, jakim menedżer United obdarzył Parka w tych kluczowych meczach, wiele mówiło o zawodniku, ponieważ wiele trzeba było, aby zdobyć zaufanie Fergusona, ale Szkot wiedział, że Park nigdy go nie zawiedzie.

Przeczytaj także:  Liverpool, Spurs chcą latem przenieść się do Atletico Madryt

Zatrzymać Pirlo

Ferguson nieczęsto prawił komplementy zawodnikom drużyny przeciwnej, wystawiając im znacznik, ale w 2010 roku czuł, że musi zrobić wyjątek. Przed meczem United z AC Milan w ostatniej 16 kolejce Ligi Mistrzów Czerwone Diabły wskazały Andreę Pirlo jako głównego obrońcę, ponieważ Włoch potrafił dyktować warunki gry. Na szczęście dla Fergusona miał on idealnego kandydata do tej roli i powierzył Parkowi zadanie powstrzymania mistrza środka pola przed przejęciem kontroli nad sytuacją. Taktyka ta okazała się genialna, ponieważ Park stał się osobistym cieniem Pirlo, nie dając Włochowi ani chwili wytchnienia przy piłce. Gdziekolwiek poszedł Pirlo, Park podążał za nim. Króliczek energetyczny United nękał i nękał swojego przeciwnika w obu meczach, a niezależnie od tego, czego próbował Pirlo, Park zawsze był o krok przed nim. Pomocnik Milanu został znakomicie wyeliminowany i nie był w stanie wpłynąć na przebieg obu meczów, dzięki czemu United wygrali 7-2. „Park musiał być pierwszym południowokoreańskim zawodnikiem o napędzie atomowym w historii… poruszał się po boisku z prędkością elektronu” – napisał Pirlo w swojej autobiografii. „Zaprogramowali go tak, by mnie powstrzymał. Jego oddanie zadaniu było wręcz wzruszające. Mimo że był sławnym piłkarzem, zgodził się, by wykorzystano go jako psa stróżującego”

„Jestem pewien, że Pirlo spodziewał się, że obudzi się i zobaczy Park Ji-sunga w swoim łóżku!” 😂

Ostateczny niepisany bohater? #PLTonight pic.twitter.com/WraGlYD4PQ – Football on BT Sport (@btsportfootball) 23 września 2017 r Te mecze stały się najsłynniejszymi występami Parka i choć raz pochwały i podziw były kierowane w jego stronę. Jednak dwa lata później jego kariera w United dobiegała końca, ponieważ niedoceniany pomocnik opuścił Old Trafford bez większego echa w 2012 roku. W drużynie pełnej gwiazd Park nigdy nie był gwiazdą, ale nie można zapominać, że odegrał ważną rolę w drużynie, która zdominowała angielski futbol.

Przeczytaj także:  Rooney namawia Pogbę do odejścia z United: "Lepiej, żeby odszedł".

 

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.

Możesz także przeczytać

Czytaj więcej