Piłka nożna

1,77 m, ale charakterystyczny w powietrzu – Diogo Jota

1,77m mais référence dans les airs : pourquoi Jota est-il si fort de la tête ?

Co mają ze sobą wspólnego Christian Benteke, Edinson Cavani i Dominic Calvert-Lewin? Wszyscy oni grają w Premier League, są prawdziwymi napastnikami, mają co najmniej 1,87 m wzrostu, a więc z natury potrafią strzelać bramki głową. Jednak od dwóch sezonów jeden człowiek radzi sobie lepiej od nich w tej dziedzinie. Z zawodu jest skrzydłowym, ma nie więcej niż 170 cmwzrostu, a w Liverpoolu dokonywał cudów: Diogo Jota.

W sobotnim meczu z Watfordem Portugalczyk po raz kolejny wprowadził the Reds na właściwe tory, otwierając wynik spotkania perfekcyjnym kopnięciem piłki z hełmu. Były piłkarz Porto, który od początku sezonu jest kluczową postacią w drużynie Liverpoolu, odegrał kluczową rolę w meczu play-off z Turcją, w którym zdobył jedyną bramkę w meczu. Były zawodnik Porto, które we wtorkowy wieczór spotka się z Benficą w ćwierćfinale Ligi Mistrzów (godz. 21:00), nie jest tak wysoki jak większość specjalistów od piłki powietrznej.

Ale nie rozmawiaj z nim o wzroście. Ale to nie jest tak, że tylko on będzie występował w Lidze Mistrzów – powiedział – ponieważ nie jest tak wysoki jak reszta drużyny. W tym sezonie w barwach Liverpoolu sześć ze swoich 20 bramek zdobył z linii pomocy. W Portugalii pięć z sześciu ostatnich bramek zdobył właśnie w ten sposób.

Jota, gotowy produkt

Były zawodnik Wolverhampton nie robi z tego jednak obsesji. Nie wydaje mi się, żebym włożył w to jakiś dodatkowy wysiłek” – powiedział oficjalnej stronie internetowej swojego klubu. Pamiętam, że kiedy byłem dzieckiem, oglądałem ligę portugalską i widziałem, jak zawodnicy strzelają bramki głową. Myślałam: „Och, chciałabym to zrobić”, ale nigdy nie rozumiałam, dlaczego kładę na to tak duży nacisk. Ale teraz jestem w stanie wprowadzić te cele i bardzo się z tego cieszę”.

W wieku 25 lat Diogo Jota nie jest jeszcze gotowym produktem, ale jego umiejętność gry głową rośnie wraz z rozwojem jego gry. Portugalczyk nie jest bowiem szczególnie błyskotliwy w powietrzu poza boiskiem. W Premier League wygrywa mniej niż jedną trzecią pojedynków powietrznych. Ale to właśnie dlatego, że brakuje mu fizyczności, jest szczególnie trudny do pokonania przez obrońców.

Przeczytaj także:  Hołd dla Park Ji-sunga, motoru napędowego w zwycięskiej drużynie Man Utd

Niezależnie od tego, czy ustawia się po jednej stronie, czy w środku, jego rola jest zawsze taka sama: Jota pełni rolę fałszywej dziewiątki, która potrafi zejść z drogi i wejść w pole. Jego umiejętność podejmowania właściwych decyzji w połączeniu z jakością dośrodkowań piłkarzy Liverpoolu załatwia resztę. Portugalczyk świetnie operuje głową, ale w przeciwieństwie do Lukaku czy Dzeko nie jest napastnikiem o stałej pozycji.

 

Jeden z najsprytniejszych zawodników w Premier League

W jego towarzystwie obrońcy Trent Alexander-Arnold i Andy Robertson nie celują w żadnego zawodnika. Ich celem jest dany obszar. W meczu z Watfordem, gdy Joe Gomez dośrodkował, Lusitańczyk znalazł się między dwoma obrońcami za polem karnym. Ale zanim zdążył dośrodkować, był już w odległości 5,50 m od przeciwnika. To była czysta Jota. „To niewiarygodna passa” – powiedział w weekend Rio Ferdinand w rozmowie z BT Sport. „To jeden z najsprytniejszych piłkarzy w Premier League” – powiedział Gianfranco Zola.

Kto zdobędzie Puchar Świata? Nasza tabela końcowa Pucharu Świata

Celność Diogo Joty na bramkę dorównuje żywiołowości, z jaką zwrócił na siebie uwagę Liverpoolu w czasach gry w Wolverhampton. „Potrafi być bardzo szybki, ale też kontrolować swoje ciało, co jest przerażające” – powiedział Jürgen Klopp. Jest to idealne rozwiązanie, aby strzały z główki znalazły się we właściwym miejscu. Inną mało znaną cechą jest jego siła fizyczna, która pozwala mu na przenoszenie dużej mocy przy uderzeniach głową.

W listopadzie, podczas wygranego przez Liverpool meczu 4-0 z Arsenalem, Portugalczyk wywołał spore poruszenie w mediach społecznościowych po tym, jak potężną, prostopadłą piłką ustawił Sadio Mané przed bramką Mohameda Salaha. Tego dnia również zdobył bramkę. Tym razem za pomocą stopy.

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.

Możesz także przeczytać

Czytaj więcej